
W czasach swojej świetności było jednym z największych portów Ameryki Południowej, który za sprawą bogactwa i urody nosił dumne miano „Perły Pacyfiku”. Choć dziś okres gospodarczej potęgi ma już dawno za sobą, wciąż cieszy się opinią najciekawszego i najbardziej malowniczego miasta Chile. Zanurzone w dekadenckim klimacie „Valpo”, jak czule mówią o nim Chilijczycy, znane jest z tego, że oddycha sztuką i przyciąga artystów z całego świata.
Położone w środkowej części kraju Valparaíso jest jednym z najstarszych chilijskich miast. Zostało założone w 1536 roku przez Hiszpana Juana de Saavedrę, który wcześniej uczestniczył w podboju Peru, a w latach 30. dotarł na terytorium dzisiejszego Chile. Zakochał się w tym miejscu nad zatoką tak bardzo, że postanowił założyć tu miasto, którego nazwa oznacza dosłownie „rajską dolinę” i nawiązuje zarazem do nazwy jego rodzinnej wioski (Valparaíso de Arriba) w dalekiej, wytęsknionej Hiszpanii. Czytaj dalej „Morskie opowieści – Valparaíso”


Chilijczycy są wyjątkowo kreatywni, jeśli chodzi o napoje alkoholowe (i ich wymyślne nazwy). Najczęstszą bazę tutejszych trunków stanowią dwa produkty, uważane za największe skarby narodowe: wino i pisco, czyli alkohol w stylu brandy, liczący ok. 30-35%, otrzymywany ze sfermentowanych winogron, które poddano destylacji. Dodajmy, że pisco jest świętym napojem także w Peru i oba kraje uważają, że należy im się w tym względzie pierwszeństwo. Choć większość teorii dotyczących narodzin tego alkoholu skłania się ku jego genom peruwiańskim, to w Chile spożywa się go znacznie więcej. Dyplomatycznie uznajmy więc, że posiada ono dwie ojczyzny. A oto zestaw trzynastu charakterystycznych trunków, których większość ma chilijskie korzenie i których warto (należy?) spróbować, będąc w tym kraju. Salud! (Na zdrowie!) 